piątek, 31 maja 2013

Co trzeba zrobić, żeby rozwalić sobie mózg?

...obejrzeć te filmy. xd

-Upiekłem ci placek.
-O jakim smaku?
-Plackowym.

(tutaj wszystkie 6)


Kanał twórcy:
TomSka 

Siemanko! xd  

czwartek, 30 maja 2013

...

Paulina ciągle mi coś gadała o tym, żebym napisała post. 

"albo napisz... no nwmn... czym sie interesujesz?"
 No, więc interesuję się...

Ziemniakiem.
Ziemniaki to bardzo ciekawe stworzenia, bo są... ziemniaczane. Tyle.
























Masz posta, Pepe. Fajny nie? Taki ziemniaczany.

czwartek, 23 maja 2013

Moje Fashion Style ;33

Sieeeemmm ^^
Fearless już o tym wspomniała, ale pomyślałam że JA też stworzę o tym posta. O tym, czyli o FASHION STYLE. Tą grę pokazała mi koleżanka. Było to jakieś 3 tygodnie temu. Później o niej na chwilę zapomniałam, ale kiedy ostatnio przyjechała do mnie Fearless to pomyślałam, że fajnie byłoby w to zagrać :D No i jakoś się 'wciągnęłyśmy' 
Jak już wiecie nazywam się Paulla767. Nie dokupuje nic za realną kasę-po prostu sobie gram ;3 Nie będę już was więcej zanudzać jakimiś moimi opisami. Na koniec lepiej pokażę wam kilka moich stylizacji ^^

wtorek, 21 maja 2013

W pierścieniu ognia!

Dobra, dawno mnie tu nie było x.x<Nevermind>
Dzisiaj będzie o drugiej części trylogii "Igrzyska Śmierci" :
W PIERŚCIENIU OGNIA
  Oczywiście ją czytałam ;3 I uwielbiam <3 Zresztą jak wszystkie części.
Krótki opis fabuły (z Wikipedii xd):
"Po zakończeniu i wygraniu 74. Głodowych Igrzysk Katniss Everdeen oraz Peeta Mellark wyruszają na Tournee Zwycięzców do każdego z dystryktów Panem. W trakcie wizyty w jednym z nich odkrywają, że w całym państwie wybuchły rebelie a ich zachowanie przyczyniło się do ich powstania. Aby je powstrzymać, muszą udawać zakochanych – jednak Peeta naprawdę kocha Katniss. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy okazuje się, że przygotowania do 75. Głodowych Igrzysk wiążą się z zaskakującym obrotem spraw."
Mówię wam, ta książka jest.... zacna *.*

Filmu jeszcze nie ma, powiedzmy że się "produkuje". Premiera kinowa 22 listopada 2013r. ♥ Na pewno pojadę, już się nie mogę doczekać! Na zachętę macie oficjalny, polski zwiastun:

Paa ;>

Into the Forest of Fireflies` Light

Dzisiaj obejrzałam anime, które nie przypominało żadnych innych, jakie do tej pory oglądałam. W tym poście spróbuję was krótko wkręcić do fabuły i zachęcić do obejrzenia.
Anime oraz manga, na której podstawie zostało stworzone nosi nazwę Hotarubi no Mori e. Może, więc krótko powiem o fabule. Hotaru przyjeżdża na wakacje do dziadka. Spokojna okolica, wokół las i góry. Jednak pewnego dnia sześciolatka gubi się w lesie i nie wie gzie jest jej dom. Zrozpaczona i zrezygnowana dziewczynka zaczyna płakać. Pojawia się przed nią chłopak w lisiej masce. Chłopak postanawia wyprowadzić ją z lasu, ale od razu ostrzega ją, że jeśli człowiek go dotknie to wtedy zniknie. Uradowana Hotaru pomimo to ciągle próbuje go dotknąć, co kończy się ostatecznie tym, że dostaje od niego kijem po głowie. Gin (bo tak się nazywa ten tajemniczy leśny duszek) i Hotaru zaprzyjaźniają się i od tamtej pory dziewczyna codziennie do niego przychodzi. Jednak wakacje zaczynają dobiegać końca i Hotaru musi wracać do domu, ale obiecuje, że przyjedzie do niego za rok. Od tamtej pory w każde wakacje dziewczyna przyjeżdża do dziadków, żeby móc widywać się wtedy z Ginem.  (opis napisany przeze mnie)

  Hotarubi no Mori e nie potrzebuje wcale jakichś ogromnych zwrotów akcji czy scen, które sprawiają, że nasze serce bije szybciej. Nie, ono i bez tego potrafi poruszyć serca widzów, co jest niesamowite. Ogólnie trwa ono jedynie 45 min, ale te krótki czas został w nim zagospodarowywany w sposób niezwykły. Into the Forest of Fireflies` Light oddaje piękno oraz jest dowodem, że przyjaźni (oraz miłości) nic nie może stanąć na drodze. Choć raczej temat zakazanej miłości czy miłości, która nie może się udać jest często wykorzystywany, jednak to anime ma tego jakąś niesamowitą i magiczną formę. Tego nie da się opisać - to trzeba obejrzeć. Poza tym nawet ja  (osoba, która nie płacze nawet jak nie może ustać z bólu czy kiedy ogląda jakieś wzruszające filmy) oglądając  Hotarubi no Mori e popłakałam się. To spokojnie można zaliczyć do tych nielicznych "wyciskaczy łez". Dobra, nie będę wam spoilerować.

 Zapraszam też do czytania mangi choć wyjątkowo kreska w niej mi się o wiele mniej podoba niż w anime. Chodzi szczególnie o Gina, który w mandze jest taki sobie.
Tutaj możesz zobaczyć anime.
Tutaj możesz przeczytać mangę. 

Dobra zostawię was już samych z trailerem. Bye. ;3

Fearless jakoś żyje + Fashion Style

Yeah. Me too, Bro.
Cóż, żyje. Ale co to za życie?! -.- Przez jeszcze 3 dni muszę się okropnie nudzić. W tej klasie nie mam żadnych znajomych czy cokolwiek w tym guście. Jedynym plusem jest to, że oni inaczej są z tematami i np. jak oni coś robią teraz to ja to robiłam kilka tygodni temu i mam tamtą lekcje. ;>  Ale i tak dno. A myślicie, że ktoś z moich "znajomych", którzy są teraz na ZS zadzwonił do mnie dzisiaj? Oczywiście, że nie. >.< Ja do nich sama dzwonić nie będę, mam ich gdzieś skoro oni mnie też mają.

Poza tym ostatnio wyczaiłyśmy z Pepe (masz nową ksywkę Paulla, cieszysz się? ;D) fajną grę. Nazywa się FashionStyle. Możesz tam być modelką (tak jak ja) lub projektantką. No i w ogóle super - są tam sesje, pokazy mody, reklamy, czadowe butiki itd. Mi się strasznie podoba. Największym plusem jest to, że w butikach jest tanio i spokojnie możesz sobie co chcesz kupować bez martwienia się o kasę.  ^.^
Mój nick to Hinamori_Amu. Dla ciekawych to nazwa postaci z anime. ;p Pepe to Paulla767.

^Wyżej 2 zdj z mojego albumu. Dobra to tyle, pa. ;> 

środa, 15 maja 2013

Panna Cotta♥

Hej
Dzisiaj trochę inny post niż zwykle. Dziś będzie przepis na pyszny deser*-*
Robiłam go niedawno po raz pierwszy i muszę przyznać, że wyszedł całkiem nieźle
Będzie to Panna Cotta *.*
Chyba każdy słyszał o takim deserze ale wiele z Was na pewno nie ma pojęcia jak prosto się go robi.
Przepis brałam z internetu <normalka> Znajdziecie go tu: KLIK!
Jeśli chodzi o moją opinię to deser przygotowuje się bardzo łatwo - mogę go zrobić sama ;D
Ja zawsze robię z większej ilości śmietany, żeby było tych porcji trochę więcej. Zamiast laski wanilii daję cukier waniliowy, bo laska wanilii kosztuje w pobliskim sklepie ok 15 zł i nie chcę aż tyle wydawać. I radzę na prawdę gotować śmietanę w małym garnuszku - będzie wam łatwiej rozpuścić w niej żelatynę. No i już ostatnia rzecz: warto się zaopatrzyć w jakiś sos (np. do lodów) lub zwyczajnie kupić truskawki i zmiksować. Właśnie uciekam robić ten deser ze względu na pewną jutrzejszą uroczystość. Ale na razie nie dowiecie się jaką. Napiszę o tym jutro ^^

No i na koniec obrazek z bestów, który mnie rozwalił xddd














Paaam ;>